Skip to main content
Porto podczas São João: czego nikt ci nie powie

Porto podczas São João: czego nikt ci nie powie

Zaktualizowano:

KiedyNoc z 23 na 24 czerwca, do wczesnych godzin rannych
GdzieCałe miasto, zwłaszcza Ribeira, Aliados, okolice Clérigos
KosztMłotek 3–4 €, sardynka 2–3 € — ogólnie tani wieczór
NoclegRezerwujcie 3+ miesiące wcześniej; ceny mniej więcej się podwajają
Poruszanie sięMetro kursuje w normalnych godzinach — po północy planujcie spacer

Noc, kiedy Porto całkowicie daje się ponieść żywiołowi

Chcę zacząć szczerze: nie rozumiałem w pełni, czym jest São João, zanim przyjechaliśmy. Przeczytałem opis — „duży festiwal uliczny, 23-24 czerwca, największe święto Porto” — i kiwnąłem głową, jakbym wiedział, co to oznacza. Nie wiedziałem. Nic z tego, co przeczytałem, nie oddawało ogromu, partycypacyjnego chaosu, sardynek.

Przyjechaliśmy do Porto 23 czerwca około 17:00. Miasto już czuć było zbliżające się wydarzenie. Na każdej głównej ulicy rozkładano stragany z grillowanymi sardynkami, plastikowymi młoteczkami w neonowych kolorach, porami wiązanymi wstążką i roślinkami bazylii w małych doniczkach. Ludzie kupowali młoteczki. Dzieci testowały je na głowach rodziców. Nikt nie protestował.

To jest właśnie São João: uczta Świętego Jana Chrzciciela, obchodzona w nocy z 23 na 24 czerwca z intensywnością, która zamienia Porto z opanowanego miasta w otwartą imprezę dla około pół miliona ludzi.

Co się właściwie dzieje

Tradycja wymaga wyjaśnienia, bo z zewnątrz wygląda jak totalny chaos — którym jest — ale w tym chaosie jest struktura.

Młoteczki — plastikowe maślaczki, które piszczą, gdy się kogoś uderzy — służą do stukania nieznajomych po głowie. Czule. Wielokrotnie. Kupujesz jeden, dołączasz do zabawy i przez dwanaście godzin nikt nie ma pretensji o stukanie po głowie przez nieznajomego, bo wszyscy stukają wszystkich. O północy 23 czerwca każda ulica w Ribeirie, Bonfimie i Baixa jest pełna ludzi piszczących na siebie młoteczkami.

Pory to bardziej tradycyjna wersja — uderzaj kogoś pęczkiem porów zamiast młoteczka, co jakoś wydaje się mniej absurdalne, gdy przez trzy godziny słyszysz wokół ciągłe piski. Roślinki bazylii to prezenty wymieniane między parami i przyjaciółmi z dołączonymi małymi wierszykami.

I są sardynki. Wszędzie, przez całą noc: świeże sardynki grillowane na węglu drzewnym na małych przenośnych grillach ustawionych wzdłuż każdej ulicy, każdego zaułka, każdego dostępnego kawałka chodnika. Kupujesz sardynkę w serwetce (około 2-3 €), jesz na stojąco z chlebem i powtarzasz to co czterdzieści minut przez resztę wieczoru. Zapach węgla i ryby unosi się nad całym miastem.

Jak naprawdę wejść w to święto

Popełniliśmy błąd, obserwując pierwszą godzinę z tarasu kafejki w Ribeirie, popijając drinka i przyglądając się jak antropolodzy. To było złe podejście. Do 22:00 kupiliśmy już młoteczki (3 € każdy ze straganu ulicznego), zlokalizowaliśmy najbliższy stragan z sardynkami i naprawdę zaczęliśmy poruszać się z tłumem, a nie pod prąd.

Ruch ma znaczenie. São João to nie festiwal, który się ogląda — to jeden, przez który się przechodzi, powoli, z przystankami na sardynki i wino i okazjonalny piszczący atak, dryfując z ulicy w ulicę w rytm zmieniającej się muzyki. Każda dzielnica ma inny charakter: Ribeira jest zatłoczona i turystyczna po północy, ale dziesięć minut piechotą w górę do Cedofeita i masz tę samą imprezę z bardziej lokalnym klimatem.

Lokalna piesza wycieczka po dzielnicach Porto — dobre przygotowanie przed São João

Skończyliśmy na placu przy wieży Clérigos około północy, wciśnięci między głośnik grający portuglski pop z lat 80. a rodzinę grillującą sardynki na jednorazowym grillu. Babcia zaproponowała nam wino z butelki bez etykiety. Przyjęliśmy. Było bardzo dobre.

Mosty o 2:00 w nocy

Gdzieś około 1:30 nad rzeką strzelają fajerwerki. To właśnie wtedy tłum migruje ku wodzie, konkretnie ku Ponte Dom Luís I i nabrzeżu Ribeira. Podążyliśmy za tą migracją razem z wszystkimi innymi, dryfując z prądem tłumu w dół przez wąskie uliczki.

Z dolnego pokładu mostu, patrząc na wschód, miasto było oświetlone od tyłu fajerwerkami. Z górnego pokładu widać było tłum wypełniający każdy centymetr kwadratowy nadbrzeża Ribeira poniżej. Odbicie świateł w wodzie, hałas dochodzący ze wszystkich stron jednocześnie — to jest obraz, który noszę z tamtej nocy.

Zostaliśmy do 3:00, co wydawało się rozsądnym momentem wyjścia. Wielu ludzi było nadal bardzo obecnych. Sardynkowe grille wciąż dymiły.

Gdzie iść w zależności od tego, czego szukacie

Nie każda dzielnica oferuje tę samą wersję tej nocy, więc warto wcześniej przemyśleć, gdzie spędzić większość czasu.

DzielnicaCharakterNajlepsze dla
RibeiraZatłoczona, po północy pełna turystów, najlepszy widok na fajerwerkiOsoby tu pierwszy raz, klasyczny moment na moście
Baixa/AliadosRuchliwa, ale bardziej spacerowa, szerokie uliceGrupy chcące łatwo się przemieszczać
BonfimLokalna, mieszkalna, mniej tłocznaSpokojniejsza wersja tej samej tradycji
CedofeitaLokalny klimat, dziesięć minut od RibeiryUcieczka od największych tłumów bez opuszczania imprezy

Nasz pełny przewodnik po festiwalu São João rozwija temat historii i logistyki w skali całego miasta, jeśli ten opis przekonał was do wyjazdu.

Co zrobiliśmy źle

Buty. Noś trampki lub cokolwiek, w czym możesz chodzić sześć godzin po bruku w tłumie. Założyłem czyste białe trampki i wyglądały znacznie mniej czysto o 4:00.

Niedoceniliśmy też temperatury. Koniec czerwca w Porto może osiągać 30°C w ciągu dnia i pozostaje ciepły wieczorem. Tłum generuje własne ciepło. Mały wentylator lub butelka spray z wodą nie jest niczym wstydliwym do zabrania.

Znalezienie restauracji na kolację przed rozpoczęciem festiwalu okazało się trudniejsze niż oczekiwaliśmy — połowa restauracji w mieście działała w okrojonym wymiarze lub była zamknięta, by personel mógł dołączyć do święta. Ostatecznie jedliśmy ze straganów ulicznych, co i tak było właściwym wyborem.

Noclegi podczas São João

Rezerwuj wcześnie. Bardzo wcześnie. Festiwal jest jedną z najczęściej odwiedzanych imprez w Portugalii, a hotele w centrum Porto wyprzedają się na miesiące przed terminem po znacznie wywindowanych cenach. Zapłaciliśmy prawie dwukrotność październikowej stawki za nasz pensjonat blisko Bolhão. Warto było — ale nie coś, co drugi raz zostawilibyśmy na ostatnią chwilę.

Jeśli patrzysz na 2-dniowe plany Porto, zbudowanie jednego wokół São João (przyjazd 22 czerwca, spędzenie 23 w mieście, noc festiwalowa 23-24) to optymalna struktura.

Jeśli patrzycie na 2-dniowe plany podróży po Porto, zbudowanie go wokół São João (przyjazd 22., dzień 23. w mieście, noc festiwalowa 23–24) to optymalna struktura. Koniec czerwca leży też na granicy tego, co nasz przewodnik o najlepszym miesiącu na wizytę nazywa najbardziej obłożonym i najdroższym okresem roku — idźcie w to z tą świadomością, zamiast dać się zaskoczyć.

Ranek po

Porto rankiem 24 czerwca jest niezwykłe w inny sposób. Ulice są ciche — naprawdę ciche — usłane resztkami nocy: serwetkami po sardynkach, potłuczonymi młoteczkami, wstążkami z porów, gdzieniegdzie zużytą petardą. Kafejki, które są otwarte, serwują espresso ocalałym. Douro jest płaskie i nieruchome.

Mieliśmy miasto prawie wyłącznie dla siebie do południa. Włóczyliśmy się po pustej Ribeirie, patrzyliśmy na rzekę, zjedliśmy najlepszy pastel de nata podczas całej podróży w pewnym miejscu na Rua de Santa Catarina. Poranek po São João to własny mały prezent.

Doświadczenie kulinarne Porto — dobre na dzień po São João, kiedy chcesz wreszcie porządnie zjeść

Praktyczne uwagi o São João

  • Kiedy: wieczór 23 czerwca przez wczesne godziny 24 czerwca
  • Gdzie: całe miasto, ale zwłaszcza Ribeira, Aliados i ulice wokół Clérigos
  • Co kupić: plastikowy młoteczek (3-4 € z każdego straganu ulicznego) — to obowiązkowy sprzęt do uczestnictwa
  • Sardynki: 2-3 € za sardynkę przy ulicznych grillach, z chlebem
  • Komunikacja: metro przestaje kursować normalnie — po północy chodzisz piechotą. Planuj z wyprzedzeniem.
  • Bezpieczeństwo: festiwal jest naprawdę świąteczny i generalnie bezpieczny, ale to ogromny tłum. Pilnuj torebek, miej świadomość otoczenia, trzymaj się ze znajomymi.
  • Noclegi: rezerwuj co najmniej 3 miesiące przed — minimum